Zapytaj o ofertę: +48 71 712 39 26, telefon alarmowy (tylko dla Klientów): +48 665 888 901 info@bissole.pl | Zapisz się do newslettera

Termin: październik 2018

Ilość osób: 16

Londyn to jedna z największych metropolii na świecie, największe miasto całego Królestwa. Powodów by tu przyjechać i sposób na jego zwiedzanie może być bardzo wiele, bo to miasto pełne historii, ale też bardzo nowoczesne, miejsce akcji niezliczonej ilości książek i filmów. To także serce angielskiego futbolu.

Nic więc dziwnego, że nasi klienci z mocno męskiej branży budowlanej wybrali właśnie Londyn na cel swojej podróży motywacyjnej, a dokładnie mecz najlepszego londyńskiego klubu Arsenal Londyn odbywający się w ramach Premier League. Ten powód pozwolił na spędzenie trzech bardzo intensywnych i ciekawych dni w Londynie.

Powitanie w London Eye

Prosto po przylocie goście udali się do London Eye – słynnego londyńskiego diabelskiego młyna, zwanego także Kołem Milenijnym. Piękna pogoda pozwalała na podziwianie widoków na cały Londyn, a prywatny poczęstunek z szampanem w kapsule wprowadzał w błogi nastrój. London Eye jest jedną z obowiązkowych atrakcji Londynu więc kolejka do wejścia jest zawsze ogromna, na szczęście nasi goście mieli tzw. fast track. Z London Eye doskonale widać jak intensywnie Londyn się ciągle rozrasta – trudno znaleźć miejsce, gdzie w tle nie byłoby widać “żurawi”. Po tym powitaniu z Londynem goście udali się na odpoczynek i wczesną kolację do świetnie zlokalizowanego (przy Oxfort Street) hotelu Amba Marble Hotel.

Emocje na meczu Arsenal vs Leicester City

To było coś na co wszyscy czekali – mecz na stadionie Emirates Stadium – klubowym stadionie Arsenalu. Goście mieli bardzo dobry pakiet wejściowy na mecz tzw. Club Level Package, który zapewnił im bardzo dobre miejsca na stadionie, dostęp do specjalnego baru z napojami i drinkami w przerwie meczu, voucher na 5GBP do zrealizowania w stadionowym sklepie oraz zwiedzanie stadionu i muzeum. Mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Arsenalu nad Leicester 3-1 i trzymał w napięciu przez cały czas. Zwiedzanie zakamarków stadiony zostało zaplanowane na ostatni dzień przed powrotem do kraju. Można było zajrzeć do gabinetu trenera, szatni zespołów, gabinetów odnowy biologicznej, sali dla mediów i w wiele innych miejsc i oczywiście zejść na murawę.

City tour z degustacją ginu

City tour po Londynie był ułożony bardzo indywidualnie i zawierał tylko punkty, na których klientowi najbardziej zależało. Nie mogło w nim zabraknąć Tower of London czyli oficjalnie “Pałac i Twierdza Jej Królewskiej Mości”. Burzliwe były losy londyńskiej Tower przez wieki, służył nie tylko jako pałac, ale był też więzieniem, z którego nie było ponoć ucieczki, fortecą, a nawet zoo. To wizytówka Londynu i miejsce najtłumniej odwiedzane przez turystów, ale trzeba je zobaczyć chociaż “w pigułce”! Na szczęście polskojęzyczny przewodnik grupy bardzo sprawnie przeprowadził gości przez zakamarki twierdzy. Zwiedzanie Tower zakończyło się lunchem w restauracji DIMT Tower of London z fantastycznym widokiem na Tower Bridge. Następnie goście odwiedzili Imperial War Museum – muzeum wojny i wojskowości powstałe już w 1917r z imponującymi zbiorami zwłaszcza z czasów I i II wojny światowej.
Ostatnim punktem programu była wizyta w Beefeater Gin Distillery, miejsca w którym powstaje jeden z najlepszych ginów na świecie. Bardzo ciekawe zwiedzanie destylarni zakończyło się oczywiście degustacją.

Wizyta u Gordona Ramsay’a

Na pożegnalną kolację goście udali się do sławnego Heddon Street Kitchen by Gordon Ramsay. Heddon Street to tętniąca życiem dzielnica, zwłaszcza wieczorami. Restauracja słynnego Gordona Ramsey’a wyróżnia się nie tylko pysznym jedzeniem finezyjnie podanym, ale też najwyższej klasy obsługą. Mimo tej bardzo wysokiej jakości i klasy, panuje tu bardzo przyjazna i przytulna atmosfera. To było bardzo udane pożegnanie z Londynem. Choć kolejnego dnia jeszcze na gości czekał ponownie Emierates Stadium.