biznes czas wolny

Bleisure – tajemniczo brzmiąca nazwa okazuje się być najgorętszym trendem w podróżach w 2017 roku według  magazynu Forbes. Określenie „bleisure” to neologizm wynikający z połączenia angielskich słów „business” i „leisure”. Oznacza połączenie podróży biznesowych z rekreacją i rozrywką. Innymi funkcjonującymi określeniami dla tego trendu są też “bizcation” i “workcation”. Czasem też “business trip”.

Jak łatwo wywnioskować już z samej nazwy, to nic innego jak połączenie wyjazdu służbowego z wypoczynkiem. Przeznaczenie czasu poza pracą na możliwość zwiedzania czy inne aktywności, tak by znaleźć jak najwięcej korzyści z wyjazdu dla siebie. W USA i innych krajach anglojęzycznych bardzo głośno i dużo mówi się o tej „nowej modzie”, w Polsce publikacji na temat bleisure jak dotąd jest jeszcze niewiele.

Trudno powiedzieć z czego wynika ten brak informacji. Być może jest to tylko fakt, że samo określenie jeszcze się nie zadomowiło w polskim nazewnictwie. Może też w faktu, że polscy pracownicy raczej nie chcą się chwalić tym, jaką część czasu wolnego z podróży służbowej przeznaczają na swoje prywatne aktywność? A być może i dlatego, że faktycznie go nie mają? W każdym razie na chwilę obecną nie ma dostępnych badań pokazujących, jak dużą popularnością cieszy się trend bleisure wśród podróżujących służbowo Polaków.

Według badań przeprowadzonych przez  Expedia Media Solutions, opublikowanych przez magazyn Forbes:

  • 43% Amerykanów podejmujących podróże służbowe zamienia je w wyjazdy typu bleisure,
  • największym  powodzeniem cieszą się podróże trwające 3 dni lub więcej.

Millenialsi stawiają na bleisure

Trend bleisure to coś szczególnie atrakcyjnego dla tzw. millenialsów (czyli pokolenia Y), które zdecydowanie bardziej niż „posiadaniem” zainteresowane jest gromadzeniem przeżyć i wspomnień. Przyzwolenie na bleisure to dobra wskazówka dla pracodawców, chcących zatrzymać pracowników z pokolenia Y.

Powodów by  maksymalnie wykorzystać czas spędzany w podróży służbowej jest wiele. Korzyści stąd płynące z tej specyficznej odmiany “business trip” dotyczą zarówno dla pracowników, jak i dla pracodawców.

Oto kilka najważniejszych korzyści:

  1. Oszczędność czasu – to bardzo ważne zwłaszcza dla pokolenia millenialsów. Młodzi pracownicy, którym zwykle przysługuje zaledwie kilka dni urlopu w ciągu roku, chętnie wykorzystują możliwość przedłużenia wyjazdu służbowego. Dzięki czemu mają możliwość odpoczynku i poznawania nowych miejsc. Bleisure to sposób na oszczędność kilku dni wakacji.
  2. Oszczędność pieniędzy – wydłużenie pobytu o dzień lub dwa, aby wykorzystać je na odpoczynek po trudnych spotkaniach biznesowych, to również oszczędność pieniędzy. W takiej sytuacji osobistym kosztem będzie np. jedynie dopłata za dodatkową noc w hotelu oraz osobiste wydatki.
  3. Czas spędzony z rodziną – zdarza się, zwłaszcza w przypadku dłuższych podróży służbowych, że pracodawca zezwala pracownikowi na zabranie osoby towarzyszącej. Szczególnie jeśli podróże odbywane są do wyjątkowo urokliwych miejsc, warto zadbać o to, by móc spędzić razem trochę czasu. Może zabrać np. żonę do Paryża i po pracy spędzić kilka cudownych chwil?
  4. Poznawanie nowych miejsc – często podróże biznesowe odbywają się do miejsc, które prywatnie znajdują się na liście „must see”. Byłoby wstyd nie wykorzystać takiej szansy i nie spędzić dodatkowego czasu np. w Nowym Jorku, do którego być może już nigdy więcej się nie trafi. Czas podróży, zwłaszcza do dużych miast, doskonale można też zagospodarować uczestnictwem w różnego rodzaju specjalnych wydarzeniach kulturalnych, sportowych i innych, które odbywają się w danym miejscu i często są bardzo unikalne.
  5. Nowe znajomości, nowe kontakty – podróże służbowe to także mnóstwo nowo poznanych ludzi. Warto z nimi spędzić więcej czasu, poznać się na gruncie prywatnym. To zawsze owocuje wieloma sympatycznymi sytuacjami, wzajemnymi zaproszeniami, odkrywaniem ulubionych miejsc, niekoniecznie tych obleganych przez turystów.

Nowy trend, nowe korzyści

Czas służbowego wyjazdu dzielony jest najczęściej pomiędzy hotelem – biurem – konferencją – służbową kolacją. Taki intensywny wyjazd zwykle bardzo mocno wyczerpujący zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Warto więc wykorzystać niezagospodarowaną służbowymi obowiązkami część doby lub dodać choćby jeden dzień, aby w pełni sił wrócić do rzeczywistości. To zdecydowana korzyść zarówno dla pracownika, jak i dla pracodawcy, który „odzyskuje” z podróży służbowej zadowolonego pracownika, gotowego do dalszej pracy. W obecnych czasach, kiedy wszystko pędzi w zawrotnym tempie, warto złapać takie chwile relaksu dla siebie.

Mimo, że mówienie o czasie wolnym podczas podróży służbowej, nie jest może niczym nowym, jednak okazuje się, że ludzie zaczęli go doceniać, szukają sposobu, by jak najlepiej go zagospodarować dla siebie. Jest to na nowo odkryty temat, który wręcz stał się jednym z najpopularniejszych trendów w turystyce.

Zawsze warto zwrócić się do swojego biura business travel o pomoc i wskazówki w organizacji  bleisure. Dla biura, które ma rozeznanie w lokalnych atrakcjach i bazie hotelowej, zarezerwowanie dodatkowego noclegu, przedstawienie propozycji zwiedzania, czy nawet zapewnienie przewodnika na ten wolny czas, to zwykle żaden problem.
Zatem znając swój kalendarz podróży służbowych, już możecie zacząć planować swoje bleisure mini-wakacje!