podróż orient express paryż - stambuł

Wielkość grupy: 2 osoby wyjazd rodzinny

Termin: sierpień

Podróż z Paryża do Stambułu to najbardziej wyjątkowa trasa Orient Expressu. Trasa, która otwiera historie pociągów luksusowych w 1883 roku.

Do dziś goście mogą nią podróżować na pokładzie tego pociągu ikony i jest ona najbardziej pożądana, tym bardziej że odbywa się tylko raz do roku. Chętni z całego świata rezerwują ją zwykle z ponad rocznym wyprzedzeniem. Tak też było  w przypadku naszego klienta, który na tą swoją wymarzoną podróż czekał dużo ponad rok. Jak sam twierdzi, zdecydowanie było warto, a obecnie już planuje kolejne podróże pociągami luksusowymi.

Powitalna uroczysta kolacja na pożegnanie Paryża

Przygoda w Orient Expressie zaczyna się w Paryżu na dworcu Gare de l’Est Station na peronie 5, gdzie znajduje się specjalny check inn The Venice Simplon-Orient-Express. Goście zakwaterowani do swoich przedziałów zostali poczęstowani powitalnym aperitifem i wyruszyli w drogą do Stambułu. Wieczorem odbyła się uroczysta kolacja w wagonie restauracyjnym, a nocą pociąg przemierzył Francję i Niemcy.

Spotkanie z Budapesztem

Kolejny dzień goście powitali już w Austrii, delektując się śniadaniem w swoich kabinach i podziwiając uciekające za oknami alpejskie krajobrazy. Jeszcze przed przyjazdem na Węgry został zaserwowany pyszny trzydaniowy lunch w wagonie restauracyjnym. Po dotarciu do Budapesztu na gości czekali lokalni przewodnicy, którzy towarzyszyli klientom do Hotelu Hilton Budapest.

Ten luksusowy 5* hotel  usytuowany jest na malowniczym, wpisanym na Listę światowego dziedzictwa UNESCO Wzgórzu Zamkowym w Budapeszcie, z jego okien roztacza się fantastyczny widok na Dunaj i pozostałą część miasta. Tu goście spędzili noc i mieli czas aż do popołudniu kolejnego dnia, by zwiedzać przepiękny Budapeszt. Wczesnym wieczorem wrócili do pociągu na aperitif, a następnie na kolację. W tym czasie obsługa przygotowała ich przedziały na wersje „sypialną”, a pociąg mknął do Rumunii.

Z wizytą w rumuńskiej królewskiej rezydencji i Bukareszcie

Kolejny dzień goście powitali już na terenie Rumunii. Zanim jeszcze dotarli do górskiego miasta Sinaia, zjedli śniadanie w swoich kabinach, a następnie udali się autokarem do niesamowitego Pałacu Peles, który powstał jako letnia rezydencja króla rumuńskiego Karola I. Goście inauguracyjnego rejsu Orient Expressu także odwiedzili to miejsce na osobiste zaproszenie ówczesnego króla.

Po zwiedzeniu Pałacu, nasi klienci wrócili do pociągu na brunch, podczas kiedy pociąg przebywał drogę do Bukaresztu. Po przybyciu do miasta klienci odbyli krótki city tour autokarem po mieście, aby rozeznać się w okolicy i zostali zawiezieni do hotelu. Noc spędzili w Hotelu Athénée Palace Hilton Bucharest, znajdującym się w samym sercu Bukaresztu, tuż przy Ateneum.

Obiad w Bułgarii, śniadanie w Turcji

Po śniadaniu w hotelu goście powrócili do pociągu, by cieszyć się kolejnym etapem podróży. Tym razem przekraczali potężny Dunaj docierając do Bułgarii. Po południu dotarli do nadmorskiego bułgarskiego kurortu – Warny, gdzie był postój i możliwość spacerów czy nawet kąpieli w Morzu Czarnym. Wieczorem przekroczyli już starożytną równinę Tracji, a kolejnego poranka śniadanie zjedli już na terenie Turcji. Zanim dotarli do pachnącego orientem Stambułu zjedli jeszcze pożegnalny obiad w wagonie restauracyjnym.

I tak zakończyła się ta niezwykła, niesamowicie luksusowa, jedyna w swoim rodzaju podróż Orient Expressem.